Browar Olbracht Piotrków Trybunalski
W Piotrkowie Trybunalskim, przy ulicy Twardosławickiej, działa jeden z bardziej interesujących rzemieślniczych browarów w regionie łódzkim. Jan Olbracht to miejsce, gdzie można nie tylko zobaczyć jak powstaje kraftowe piwo, ale też spróbować świeżego trunku prosto z tanku leżakującego. Zwiedzanie z przewodnikiem to półtorej godziny opowieści o piwowarstwie, ciekawostkach ze świata piwa i obserwacji linii produkcyjnej.
Nie każdy wie, że browar nosi imię króla Jana Olbrachta, który odwiedził Piotrków Trybunalski w XV wieku. Po 518 latach symboliczny powrót monarchy do miasta nastąpił w formie browaru – tak przynajmniej głosi historia marki.
- degustacja prosto z tanku
- pasjonująca opowieść o piwie
- nowoczesna linia produkcyjna
- unikalne receptury piwowarów domowych
- ciekawe anegdoty z konkursów piwowarskich
Rzemieślniczy browar z toruńskim rodowodem
Historia Jana Olbrachta rozpoczęła się w 2012 roku w Toruniu, gdzie w XV-wiecznej kamienicy na starówce powstał browar restauracyjny. Projekt szybko zyskał rozgłos w środowisku piwowarskim, głównie dzięki nietypowemu pomysłowi – współpracy z piwowarami domowymi. Browar warzył limitowane partie piwa na ich recepturach, co przyciągało zarówno entuzjastów kraftu, jak i tych, którzy dopiero zaczynali swoją przygodę z piwem rzemieślniczym.
Sukces toruńskiej lokalizacji doprowadził do otwarcia w 2014 roku drugiego zakładu – tym razem produkcyjnego – w Piotrkowie Trybunalskim. W ciągu roku zbudowano od podstaw browar z warzelnią o pojemności 62 hektolitrów i leżakowniami mieszczącymi łącznie 840 hektolitrów piwa. To już nie było kameralne miejsce przy restauracji, ale pełnoprawny zakład produkcyjny z nowoczesną linią rozlewniczą.
Browar Jan Olbracht współpracuje z piwowarami domowymi, warząc na ich recepturach limitowane partie piwa. To jeden z nielicznych browarów w Polsce, który tak aktywnie angażuje się we wspieranie pasjonatów domowego warzenia.
Co można zobaczyć podczas zwiedzania browaru
Wycieczki odbywają się w soboty, kiedy linia produkcyjna nie pracuje. To konieczność – podczas pracy byłoby za głośno, a odwiedzający przeszkadzaliby w produkcji. Zwiedzanie prowadzi Pan Krzysztof, pasjonat piwowarstwa, który potrafi opowiadać o piwie tak, że nawet osoby niepiące alkoholu słuchają z zainteresowaniem.
Trasa obejmuje całą linię produkcyjną – od warzenia przez fermentację po rozlew. Można zobaczyć zbiorniki leżakujące, nowoczesne urządzenia do kontroli jakości (w tym analizator piwa Anton Paar mierzący gęstość z dokładnością do pięciu miejsc po przecinku) oraz linię rozlewniczą do butelek, puszek i kegów.
Podczas oprowadzania pada mnóstwo informacji, które zmieniają sposób myślenia o piwie. Dowiesz się między innymi, w jakiej temperaturze powinno się pić poszczególne style piwa i dlaczego lodowate piwo to nie najlepszy pomysł. Pan Krzysztof chętnie opowiada też o przygodach z konkursów piwowarskich – na przykład o hurtowym grillowaniu ananasów do eksperymentalnych wariantów.
Degustacja prosto z tanku
Na koniec wycieczki czeka degustacja. Nie są to próbki z butelek dostępnych w sklepach, ale świeże piwo pobrane bezpośrednio z tanku leżakującego. To zupełnie inne doświadczenie smakowe – piwo jest niefiltrowane, pełne aromatu, czasem jeszcze lekko mętne.
W zależności od tego, co akurat leżakuje, można spróbować różnych stylów. Browar produkuje zarówno klasyczne lagersy i ale, jak i bardziej eksperymentalne warianty – na przykład piwa leżakowane w beczkach po rumie czy winie. Znana jest też seria piw z ilustracjami Andrzeja Mleczko na etykietach, która łączy kraftowe piwowarstwo z polskim poczuciem humoru.
W browarze produkowany jest też Pan Jałowiec – bezalkoholowy napój na bazie owoców jałowca i szyszek chmielu, który świetnie gasi pragnienie. To ciekawa alternatywa dla osób niepijących alkoholu.
Dla kogo jest zwiedzanie Browaru Jan Olbracht
Przede wszystkim dla miłośników piwa kraftowego i osób ciekawych procesu produkcji. Jeśli interesuje cię, jak z wody, słodu, chmielu i drożdży powstaje napój o złożonym smaku – to miejsce dla ciebie. Wycieczka jest na tyle przystępna, że nie trzeba być ekspertem. Pan Krzysztof tłumaczy wszystko od podstaw, unikając nadmiernego żargonu.
Warto przyjechać też osobom, które po prostu lubią oglądać działające (choć akurat w soboty niedziałające) linie produkcyjne. Jest w tym coś fascynującego – zobaczyć skalę produkcji, precyzję urządzeń, wymagania dotyczące higieny.
Czy to miejsce dla rodzin z dziećmi? Raczej nie. Chłód w browarze (szczególnie zimą), specyfika tematyki i degustacja alkoholu sprawiają, że to raczej atrakcja dla dorosłych. Młodzież od 16-17 lat zainteresowana tematem piwowarstwa może wynieść z wizyty sporo wartościowych informacji.
Piotrków Trybunalski jako miasto piwa
Ciekawostką jest to, że Piotrków Trybunalski ma dwa działające browary rzemieślnicze – oprócz Jana Olbrachta działa tu także Browar Sulimar (produkujący między innymi piwo Cornelius). W mieście funkcjonuje również Centrum Edukacji Browarniczej, gdzie można kupić akcesoria do domowego warzenia, gadżety kolekcjonerskie i piwa z różnych zakątków Polski.
To sprawia, że miasto staje się interesującym punktem na mapie polskiego piwowarstwa rzemieślniczego. Dla entuzjastów tematu można połączyć zwiedzanie browaru z wizytą w Centrum Edukacji Browarniczej i stworzić sobie całodniowy wypad po piwnym szlaku.
Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd
Koszt zwiedzania: 25 zł od osoby (w cenie degustacja)
Czas trwania: oficjalnie około 1,5 godziny, ale jeśli trafisz na Pana Krzysztofa w dobrym nastroju i będzie wiele pytań, wycieczka może potrwać dłużej. Warto zarezerwować sobie minimum 2 godziny.
Kiedy: wycieczki odbywają się w soboty, gdy linia produkcyjna nie pracuje
Minimalna liczba osób: wycieczka organizowana jest dla minimum 6 osób
Rezerwacja: można umówić się telefonicznie pod numerem 696 099 305 lub osobiście w Centrum Edukacji Browarniczej w Piotrkowie Trybunalskim
Adres: ul. Twardosławicka 43, Piotrków Trybunalski
Dojazd: browar znajduje się w zachodniej części miasta, najwygodniej dojechać samochodem (jest parking). Z centrum Piotrkowa to około 10 minut jazdy. Dojazd komunikacją miejską również możliwy, choć wymaga sprawdzenia aktualnych rozkładów.
Temperatura w browarze: ubierz się ciepło, szczególnie w chłodniejsze miesiące. W hali produkcyjnej może być chłodno, nawet jeśli na zewnątrz jest ciepło.
Więcej informacji i aktualności można znaleźć na stronie browaru lub ich profilu na Instagramie @jan.olbracht.browar, gdzie regularnie pojawiają się zdjęcia nowych wariantów piwa i informacje o limitowanych edycjach.
